Menu

Image Map

środa, 16 listopada 2016

Pierogi nibymięsne z soczewicą i pieczarkami



Najlepsze, co może spotkać człowieka po powrocie do wytęsknionego domu. Nasza duma narodowa: ze szpinakiem, owocami, a'la ruskie, grzybowo-kapuściane i te: nibymięsne. Najlepsze, by uraczyć nimi sceptyków diety roślinnej, aromatyczne, syte i chwilami do złudzenia przypominające tradycyjną wersję mięsną, tyle że o niebo zdrowsze, lżejsze i dla wielu: smaczniejsze. Jeśli nadal myślicie, że lepienie pierogów jest zbyt czasochłonne i nie ma na nie miejsca w Waszych napiętych grafikach: polecam jako formę wieczornego odstresowania. My włączyliśmy ostatnio tryb oszczędzanie i wieczorami lubimy zapalić cynamonowe świeczki, włączyć radio i zrobić awaryjne obiady na wiele kolejnych dni. Lepimy pierogi, kluski śląskie, kopytka, kręcimy trufle i mrozimy owoce na szejki. A pieniędzy z portfela ubywa mniej i mniej... :) Z korzyścią dla jakości wspólnego życia i zadowolonych żołądków. 
Smacznego!


Jak zrobić około 40 pierogów:

CIASTO
  • 350g mąki pszennej
  • 250 ml wrzątku
  • pół łyżeczki soli
  • łyżka oleju rzepakowego
Przygotowanie: 

Mąkę mieszamy z solą i przesiewamy na stolnicę lub blat kuchenny. Na środku mącznego kopca robimy wgłębienie, dodajemy łyżkę oleju i partiami wlewamy gorącą wodę, jednocześnie zagarniając i rozgniatając ciasto dużym nożem. Kiedy przelejemy już całość wody, zagniatamy ciasto dłońmi przez ok. 10 minut, pamiętając, że jeśli klei się zbyt mocno, należy podsypywać je mąką. Doskonałe ciasto jest gładkie i napowietrzone. Kiedy osiągnięcie taki efekt, zawińcie je np. lnianą ściereczką i włóżcie do zamrażarki na 10 minut. Po 10 minutach wyjmijcie ciasto, podzielcie je na dwie części i rozwałkujcie na oprószonym mąką blacie przy pomocy wałka lub butelki od wina (:)) na grubość ok. 2mm. 
Następnie, używając szklanki należy wykroić okrągłe kształty, na środek każdego wyłożyć odrobinę farszu i skleić pierożki.


Pierogi wrzucamy partiami do sporego garnka z wrzącą i osoloną wodą z dodatkiem łyżki oleju. Gotujemy ok. 2 minuty od wypłynięcia na wierzch. Podczas wyjmowania, pamiętamy, by pierogi układać w jednej partii obok siebie, nigdy na sobie. Inaczej istnieje baaardzo duże prawdopodobieństwo sklejenia... :)



FARSZ


Skladniki:

  • szklanka zielonej soczewicy + bulion do gotowania
  • ok. 400g pieczarek
  • dwa goździki
  • dwa listki laurowe
  • jedna spora cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • łyżka sosu sojowego
  • sól, świeżo mielony pieprz
Przygotowanie:
  1. Soczewicę gotujemy w bulionie ok. 40 minut (dobrze jest namoczyć ją dzień wcześniej).
  2. Pieczarki oczyszczamy i kroimy. Na głębokiej patelni rozgrzewamy olej roślinny, szklimy na nim posiekaną cebulkę z dodatkiem goździków i liści laurowych. Dorzucamy pieczarki i grzyby leśne (przed tym wyjmujemy goździki i liście), całość smażymy jeszcze przez około 15/20 minut, lekko podlewamy sosem sojowym, na końcu dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, pieprz i sól według uznania. Na końcu całość delikatnie miksujemy ręcznym blenderem.


1 komentarz: