Menu

Image Map

niedziela, 16 października 2016

Najprostsza szarlotka na świecie (sypana, wegańska)



Szczęśliwie w moim życiu zdarzyło się tak, że nie mam wrogów. Gdyby było inaczej, a potencjalni wrogowie chcieliby zwabić mnie w jakieś niebezpieczne miejsce na odludziu, zapewne najlepiej posłużyłby im do tego zapach. Cynamonu, goździków i jabłek. Pieczonej szarlotki, gotowanego musu korzennego z jabłek albo po prostu... świeżo obieranego jabłka. Najszczerszą miłością kocham ten najbardziej polski z polskich owoców, codziennie zjadam jedno Lobo, jeśli akurat nie mamy sezonowych zbiorów z działki. Mój ponad 80-letni dziadek pozostaje w doskonałej formie, uparcie twierdząc, że jest to zasługa zjadania jednego jabłka dziennie, na czczo. W samej "Księdze przysłów polskich" dumne "jabłko" wybrzmiewa niemal tak samo często jak sól, chleb i woda. Kilka tysięcy odmian jabłek umila ludzkie życie i sprawia, że doceniamy jak wiele smaku kryje się w czystej naturze. Jabłka są naszym dobrem narodowym, o czym świadczy zaszczytne pierwsze miejsce na liście producentów jabłek w Europie i ścisła czołówka światowa w tej samej kategorii. Karmimy nimi dzieci, dorosłych i zwierzęta, dla których jest to doskonały pokarm, a dzięki którym jego nadwyżki nie muszą się marnować.

Z dodatkiem jabłek przygotujecie doskonałe crumble (klik), szybkie muffinki (klik) czy korzenny kompot (klik). Teraz nadszedł czas na najprostszą i zarazem jedną z najlepszych możliwych szarlotek wegańskich. Bez problemów przygotuje ją prawdziwy kulinarny laik, a efekty zadowolą wszystkich: członków rodziny: od szczerych kilkulatków, przez hipsterskich kuzynów, aż po konserwatywne babcie.

Składniki na formę o średnicy 24 cm

  • 4 bardzo duże kwaśne jabłka (nieco mniej niż 1,5 kg)
  • 2 szklanki mąki pszennej (lub mieszanki pół na pół: pszennej z pszenną pełnoziarnistą/ orkiszową)
  • szczypta soli
  • 2 szklanki kaszy manny
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 220 g margaryny roślinnej
  • sok z połowy cytryny
  • szklanka brązowego cukru
  • łyżeczka cynamonu (+opcjonalnie kilka goździków zmiażdżonych w moździerzu)
  • pół łyżeczki suszonego imbiru
  • 4 łyżki pestek słonecznika + szczypta cynamonu + łyżka cukru
Przygotowanie:
  1. W dużej misce mieszamy mąki, cukier, cynamon, imbir, proszek do pieczenia, szczyptę soli i kaszę manną.
  2. Jabłka obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach lub rozdrabniamy w robocie kuchennym typu Thermomix, dodajemy do nich sok z połowy cytryny.
  3. Spód tortownicy wykładamy papierem do pieczenia, wewnętrzne boki formy smarujemy cienką warstwą lub margaryny. Na spód wysypujemy 1/3 suchych składników (ok. 1,5 szklanki), wyrównujemy i lekko przyklepujemy dłonią. Teraz wykładamy połowę startych jabłek w soku cytrynowym, wyrównujemy łyżką. Nakładamy kolejną część (niecałe 2 szklanki) suchych składników, przyklepać i na nie wyłożyć resztę jabłek. Znowu wyrównujemy łyżką i wysypujemy ostatnią część suchych składników. 
  4. Margarynę kroimy w cienkie plasterki i układamy je na górze ciasta, równomiernie, tak by przykryć jak największą część wierzchu. Całość posypujemy słonecznikiem wymieszanym z cynamonem i łyżką cukru. 
  5. Pieczemy około godzinę w 180 stopniach. 




7 komentarzy:

  1. jabłka kocham całym sercem i bez wątpienia te nasze polskie są po prostu najlepsze! bardzo brakuje mi ich teraz, ale do czasu do czasu dostanę paczkę od Mamy, która zawsze przemyci trochę polskich jabłek dla mnie :) tak, od kilku lat, nie było dnia bym nie zjadła jabłka - to po prostu zdrowy nawyk, a jaki pyszny! :D
    cudowna szarlotka <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie koniecznie odezwij się jak będziesz w Polsce, może uda mi się podrzucić Ci nasze swojskie jabłka, najlepsze pod słońcem - słowo harcerza! :) Zawsze gdy ktoś proponował mi emigrację zarobkową mówiłam, że przeżyłabym wszystko poza brakiem lokalnych warzyw i owoców...:) rozumiem Cię!

      Usuń
    2. byłoby ekstra! jabłka moim życiem, hahaha <3 dziękuję!
      to prawda, lokalne polskie warzywa i owoce zawsze głęboko trzymam w serduchu i jak tylko przyjeżdżam to nie umiem się nimi nacieszyć :)

      Usuń
  2. Ostatnio moim ulubionym tłuszczem jest olej kokosowy. Myślisz, że sprawdzi się w sypanej szarlotce zamiast masła i margaryny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jak najbardziej tutaj by się sprawdził, jedyny minus to jego duża ilość niezbędna w tym przepisie (co wiąże się z wysoką ceną:)). Ale jeśli tylko możesz zaszaleć, śmiało! :)

      Usuń
    2. a zwykły, płynny olej rzepakowy testowałas? Moja Mama i w niewegańskich ciastach ( w tym kruszonych ) używała oleju zamiast margaryn i maseł, tylko tam było z tego co pamiętam żółtko lub całe jajo... Jak uważasz :)?

      Usuń
    3. Kiedyś robiłam podobną szarlotkę z olejem rzepakowym i było ok! :) Musisz tylko równomiernie rozlać olej na wierzchu (małymi porcjami),by nie spłynął po bokach. Smacznego!

      Usuń