Menu

Image Map

środa, 5 października 2016

Kotlety gryczane, czyli hreczniaki po mojemu


Odkąd pamiętam, kreskie hreczniaki dziadka Henryka były jednym z moich ulubionych obiadów w rodzinnym domu. Piękny gryczany zapach uciekał z piekarnika wprost do dziewczęcego pokoju odrywając mnie od czytania szkolnych lektur. Wtedy pędziłam nakrywać do stołu, by jak najszybciej zasiąść do wspólnego biesiadowania. Kotleciki zawsze były podawane w tej samej konfiguracji: z pieczarkami (lub w sezonie: leśnymi grzybami) i zasmażanymi buraczkami. Sycące, a jednocześnie lekkie - doskonałe. Dziadek robił tak idealne hreczniaki, że nikt nie odważył się wejść w jego rolę. I tak, kiedy wyjeżdżał na miesięczne wakacje do Władysławowa, wiadomo było, że trzeba tęsknić podwójnie. Tę tradycję wyczekiwania przełamałam w gdańskiej kawalerce, piekąc roślinną wersję hryczniaków. Twaróg zastąpiło tofu, startą marchewkę dodałam dla słodyczy i koloru, a efekt był taki, że nie mogliśmy ruszyć się od stołu i niedzielne popołudnie minęło na czytaniu gazet pod kołdrą. Nie wiem czy to dobra rekomendacja, ale słowo harcerza, że jeśli lubicie kaszę gryczaną - zakochacie się w takim obiedzie... :)    

Składniki na ok. 12 kotletów

  • szklanka suchej kaszy gryczanej - ok. 200g
  • 250g tofu naturalnego
  • 1 cebula
  • 1 marchewka
  • sól, pieprz
  • łyżka oleju
  • 2 łyżki sezamu
  • "jajko" z siemienia lnianego: łyżka zmielonego siemienia + 2/3 łyżki bardzo ciepłej wody 
  • 2 ząbki czosnku
Przygotowanie:
  1. W garnku zagotowujemy 2 szklanki wody, dodajemy kostkę warzywną lub liść laurowy i sos sojowy. Do gotującej się wody wsypujemy szklankę kaszy gryczanej. Gotujemy około 15 minut, aż kasza wchłonie cały płyn. Odstawiamy do przestygnięcia.
  2. Cebulę kroimy w kostkę, marchewkę ścieramy na drobnych oczkach. Podsmażamy je wspólnie na łyżce oleju. Tak podsmażoną cebulę i marchew przekładamy do malaksera, dodajemy tofu i przeciśnięty przez praskę czosnek. Miksujemy, do połączenia składników, ale niezbyt długo. 
  3. Masę przekładamy do miski, dodajemy kaszę gryczaną, lekko uprażony na suchej patelni sezam i "jajko" z siemienia lnianego. Doprawiamy sporą ilością soli i pieprzu, dokładnie mieszamy. 
  4. Formujemy okrągłe kotlety i układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy około 25 minut w temperaturze 180  stopni, na końcu pieczenia (ok 5-10 minut przed wyjęciem) odwracamy kotlety na drugą stronę.
  5. Najlepiej smakują podane z sosem grzybowym, buraczkami i pyrkami. :) Smacznego!

1 komentarz: