Menu

Image Map

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Pikantne pikle z różowej i złotej rzodkiewki


Takich pikli spróbowałyśmy wspólnie z mamą w gdańskiej Wege Stacji (klik), jako dodatek do przepysznych mielonych kotletów sojowych. Postanowiłyśmy odtworzyć ten smak w domu, tyle że w nieco bardziej pikantnej wersji, tak by nasi rasowi mężczyźni byli zadowoleni... :) Tradycja uwielbienia ostrego smaku jest w tym domu silnie zakorzeniona, toteż staram się, by każde danie i dodatek miały swój charakter. Udało się podwójnie, bo na targowisku w rodzinnym mieście pierwszy raz udało mi się kupić złotą - wyjątkowo pikantną wersję rzodkiewki. Słowo harcerza, że była przepyszna na surowo i w formie piklowanej, szkoda tylko, że w Gdańsku nie było mi dane takiej spotkać (jeśli wiecie, gdzie taką znajdę, dajcie znać!). Ta marynata jest słodko-ostra, ale możecie pominąć papryczkę chilli i pójść w łagodne klimaty, pikle to wdzięczny temat do improwizacji. Idealnie sprawdzą się w soczewicowo-fasolowych burgerach, które już niedługo na blogu...







Składniki na 1 duży słoik:
  • 2 pęczki bardzo świeżej, chrupiącej rzodkiewki - u mnie klasyczna i złota w typie redhart
  • szklanka wody
  • 1/3 szklanki octu winnego białego lub jabłkowego
  • 2 ząbki czosnku
  • mała posiekana papryczka chilli razem z ziarenkami - jeśli nie preferujecie opcji pikantnej, pomińcie.
  • mała szalotka przekrojona wzdłuż na pół
  • łyżeczka kolorowego ziarnistego pieprzu
  • 2 łyżki cukru pudru
  • łyżeczka soli
Przygotowanie:

  1. Oderwij liście rzodkiewki i zamiast je wyrzucać, zużyj do pysznego pesto. 
  2. Rzodkiewki dokładnie wyszoruj, pokrój na talarki.
  3. W wysokim naczyniu połącz wodę, ocet, cukier, sól, ziarenka pieprzu, kawałki chilli, szalotkę i obrane ząbki czosnku.
  4. Pokrojone rzodkiewki wrzuć do dużego słoika, dodaj całą zalewę, zamknij słoik i kilka razy delikatnie nim wstrząśnij. Przełóż pikle do lodówki.
  5. Jedz na drugi dzień (i przez kolejnych kilka tygodni) w towarzystwie dań grillowych, śniadaniowych kanapek, obiadowych burgerów, w surówkach. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz