Menu

Image Map

środa, 25 maja 2016

Dwupiętrowy tort kokosowo-porzeczkowy - pierwsze urodziny bloga!


Ach, co to był za rok! Okazało się, że spontaniczna decyzja o założeniu własnego okołokulinarnego pamiętnika nieco wywróciła moje życie do góry nogami. Wdzięczne to były fikołki, bo zaczęłam jadać zimne, ale wdzięcznie sfotografowane potrawy, nawiązałam kilka trwałych i inspirujących znajomości, dostałam wymarzoną pracę, nakarmiłam kilkaset brzuchów, wspólnie z dobrymi ludźmi zebrałam kilka tysięcy złotych na pomoc dla bezdomnych i chorych zwierząt. Zostałam zaproszona do dwóch ulubionych rozgłośni radiowych w Trójmieście, wiele nauczyłam się podczas zeszłorocznej edycji See Bloggers. Powstało kilka przepisów, których smak zaskakuje mnie po dziś, było też kilka kulinarnych niewypałów, z których będę się śmiała z wnukami. Jeszcze bardziej doceniam każdy posiłek, zwłaszcza ten zjedzony w gronie serdecznych mi ludzi. Zbiory książkowo-prasowe poświęcone jedzeniu rosły w tym czasie w poczwórnym tempie, a chodząc na zakupy nie myślałam o tym, co chciałabym zjeść na obiad, tylko o tym, co mogłoby Was zaskoczyć i zainspirować. Zaczęłam pstrykać zdjęcia starym Zenitem i tym samym wreszcie wróciłam do wywoływania fotograficznych pamiątek. Nie przesadzę pisząc, że obserwując wszystkie konsekwencje, założenie tego bloga jest jedną z lepszych decyzji w moim życiu. Coraz śmielej myślę o związaniu całej swojej przyszłości z tematyką tego bloga, CHCE MI SIĘ! 

Dziś oprócz bloga swoje urodziny obchodzi mój cudowny tata, o którym czytaliście przy okazji przepisu na nalewkę miętową - klik, ale należy mu się podwójna chwała, co jest również sprawcą najpopularniejszego wpisu minionego roku - nalewki truskawkowej (klik), którą zainteresowało się prawie sześć tysięcy czytelników. W sumie powstało 137 przepisów, które z przyjemnością wystukiwałam dla Was na klawiaturze. Życzę sobie, by na drugie urodziny było ich jeszcze więcej.

Z tych dwóch pięknych dla mnie okazji mam dla Was przepis na wyjątkowy, wielki tort kokosowo-porzeczkowy ze świeżymi owocami. Sprawdzi się na wszelkie przyjęcia rodzinne i będzie piękną niespodzianką dla ukochanej osoby. To sprawdzona informacja, tata Mariusz zatwierdził jakość... :)  


















 Składniki:

na biszkopt:  Uwaga: Do tortu piętrowego potrzebujemy dwóch takich biszkoptów, czyli podwajamy poniższe składniki, jeden biszkopt pieczemy w formie ok. 24 cm, drugi - ok. 20 cm.

  • 450g mąki pszennej tortowej
  • szklanka drobnego cukru trzcinowego
  • 140 ml łagodnego oleju roślinnego - np. rzepakowego
  • 320 ml mleka sojowego
  • 2 łyżeczki octu jabłkowego
  • szczypta soli
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • czubata łyżeczka sody oczyszczonej
  • wyłuskane ziarenka wanilii
na krem:

  • 3 puszki mleka kokosowego lub 2 puszki + kartonik śmietany roślinnej do ubijania 
  • opakowanie słodkiego lub naturalnego twarożku sojowego (opcjonalnie, wtedy krem ma bardziej zwartą konsystencję)
  • trzy łyżki cukru pudru
  • skórka otarta z połowy limonki
  • łyżeczka soku z limonki
  • dwie łyżki wiórków kokosowych
dodatkowo do przełożenia:

  • słoik konfitury porzeczkowej lub porzeczkowo-wiśniowej
  • garść pokrojonych w plasterki truskawek
  • kieliszek nalewki wiśniowej połączonej z 1/2 szklanki ostudzonej czarnej herbaty.
do dekolaracji:

  • świeże owoce - u mnie truskawki, maliny i borówki
  • jadalne kwiaty
  • prażone wiórki kokosowe
Przygotowanie:

  1. Krem ubij tak jak w tym przepisie - klik, na końcu dodaj twarożek, skórkę i sok z limonki i jeszcze chwilę miksuj na wysokich obrotach miksera.
  2. Biszkopty: Spody tortownic wyłóż papierem do pieczenia, boki delikatnie posmaruj olejem i podsyp bułką tartą. Piekarnik nagrzej do 180 stopni. Dwa razy (do każdego biszkoptu) ciasto przygotuj tak: W jednej misce połącz składniki suche: przesianą mąkę, sól, cukier, proszek do pieczenia i sodę. W drugiej misce połącz mleko sojowe, ocet, olej i ziarenka wanilii. Mokre składniki przelej do składników suchych i dokładnie połącz wszystko przy pomocy miksera do ciasta. Ciasto przelej do foremek, idealnie wyrównaj powierzchnię i piecz ok 45 minut, do suchego patyczka. Wbrew pozorom ciasto w mniejszej foremce piekło się dłużej. :) 
  3. Upieczone biszkopty wyjmij z piekarnika, ostudź, a następnie przekrój każdy biszkopt na dwa blaty. 
  4. Z każdym blatem postępuj następująco: Skrop płynem herbaciano-alkoholowym, posmaruj konfiturą, a na końcu wyłóż cienką warstwą kremu. Pozostałym kremem wysmaruj brzegi ciasta (jak na zdjęciach), a jeżeli nie starczy Ci kremu, otrzymasz piękne "naked cake". :) Jeśli udało Ci się wysmarować brzegi, dodatkowo posyp je prażonymi i ostudzonymi wiórkami kokosa. 
  5. Wierzch ciasta posyp świeżymi owocami i jadalnymi kwiatami. Smacznego!  



4 komentarze:

  1. Gratulacje! A tort wygląda bardzo smakowicie, robiłam kiedyś coś podobnego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!:) I potwierdzam: jest pyyszny.

      Usuń
  2. gratulację i dalszych pysznych sukcesów kochana! :)
    tort jest przecudowny, idealny na świętowanie takiego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!:) sprawdził się na medal. Uściski z Gdańska

      Usuń