Menu

Image Map

sobota, 20 lutego 2016

Krem z kukurydzy i pora z mleczkiem kokosowym



Kilka dni temu znajoma z licealnych czasów poprosiła mnie o przypomnienie podanego przed laty i zagubionego przepisu na najlepszą zupę-krem z kukurydzy. Zaczęłam odtwarzać w głowie poszczególne składniki, a tym samym przypomniałam sobie słodki smak lata i kukurydzy, pikantne szczypanie w język przez chilli i przesiadywanie kątem w kawalerce brata i jego narzeczonej, kiedy opłatą za wynajem były moje kulinarne eksperymenty. Z każdą kolejną linijką odtwarzanego przepisu byłam coraz bardziej spragniona powrotu do tych smaków i dobrych emocji, ale nadałam zupie nieco świeżości. Dodatek pora wynika tylko z tego, że wdzięczył się do mnie z najwyższej półki w kuchni i nie do końca wiedziałam co z nim zrobić, a mleczko kokosowe to naturalne zastępstwo śmietany, której dawniej używałam do zup, a która teraz nie dorasta do pięt szlachetnej kokosowej nucie. Wszystkie te składniki tworzą kompozycję na tyle smaczną, że przez niemal dwa pełne dni jadłam tę zupę do śniadania, na obiad i kolację. W towarzystwie drożdżowych paluchów lub pszennej spieczonej pity. Ten przepis polecam Wam szczególnie w sezonie na piękne i soczyste kolby kukurydzy, ale jeśli tak jak mnie, dopadnie Was sentymentalna tęsknota za smakiem lata, kukurydza z puszki też da radę... :)  



Składniki:

  • 1 spory por
  • 2 duże kolby kukurydzy lub 2 puszki kukurydzy konserwowej dobrej jakości (w tych najtańszych często trafiają się ciemne, twarde ziarenka, a te nie nadają się do zmiksowania i przeszkadzają w jedzeniu :))
  • 2 spore ziemniaki
  • ok. litr warzywnego bulionu
  • 2 łyżki oleju roślinnego (lub dobrej jakościowo margaryny)
  • 4 łyżki mleczka kokosowego
  • łyżeczka suszonego imbiru (lub mniej, w zależności od preferencji smakowych)
  • łyżeczka kurkumy
  • spora szczypta pieprzu cayenne
  • sól, pieprz
  • pół świeżej papryczki chilli do podania - opcjonalnie

Przygotowanie:
  1. W wysokim garnku o grubym dnie rozgrzewamy dwie łyżki oleju i podsmażamy na nich drobno posiekaną jasną część pora i ziarna kukurydzy. Kukurydza zacznie delikatnie puszczać sok, więc zacznie się duszenie, a nie podsmażanie - powinno ono trwać około 8-10 minut, warto przemieszać warzywa co jakiś czas.
  2. Do podduszonych ziarenek i pora wlewamy bulion warzywny, dorzucamy obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki i całość gotujemy na wolnym ogniu przez około 20 minut, aż pyrki wyraźnie zmiękną. :) 
  3. Na końcu doprawiamy zupę pieprzem zwykłym i kajeńskim, solą, kurkumą, imbirem, zabielamy mlekiem kokosowym i miksujemy na wysokich obrotach miksera/blendera, aż zupa będzie miała kremową konsystencję. Próbujemy i ewentualnie dosmaczamy. :) 
  4.  Podajemy z listkiem tajskiej bazylii/szczyptą chilli/świeżą chilli posiekaną i pozbawioną ziarenek/prażonym sezamem. Smacznego!






2 komentarze: