Menu

Image Map

poniedziałek, 15 lutego 2016

[KONKURS] Roślinne Trójmiasto - Wege Stacja

Dobre jedzenie zaczyna się od serca. Od serca kogoś, kto rozumie jak ważna jest świeżość produktów, rozmawia i rozumie swoich gości, a nade wszystko od kogoś, komu przyświeca prosta, acz piękna idea napędzająca mały rodzinny biznes. Taką ideą jest weganizm i oparcie menu o jak najmniej przetworzone produkty, a jej propagatorką jest Hania prowadząca Wege Stację. To nowy kameralny lokal na wegańskiej mapie Trójmiasta, w którym zaskakuje nie tylko smak potraw, ale także ich cena i dbałość o produkty, z których powstają. Znajduje się tu w sumie 12 miejsc siedzących, wystrój jest raczej minimalistyczny, z wyjątkiem pięknej kolorowej ściany pełnej warzyw i owoców. Lokalizacja jest idealna przede wszystkim dla osób podróżujących SKM-ką, gdyż bar znajduje się właściwie na terenie świeżo odnowionej stacji Żabianka (wyjście od strony Subisława). Z łatwością dotrzecie tam również po krótkim spacerze z przystanku tramwajowego o tej samej nazwie.

Poniżej przedstawiam Wam dania i napoje z menu, które brały udział w naszym "teście smaku" z krótkim ich opisem:

1. Burger sojowy  

     
Niech nie zmyli Was nazwa, ten burger nie ma nic wspólnego z gotowymi kotletami sojowymi, chwilami przypominającymi podeszwę... :) To domowy, własnoręcznie ukręcony kotlet, którego podstawę stanowi soja, spora ilość podsmażonej cebulki, siemię lniane, sos sojowy i masa aromatycznych przypraw. Niby nic specjalnego, ale smak był tak cudowny, że przez kolejnych kilka dni opowiadaliśmy znajomym, że muszą spróbować, szczególnie, że takiego burgera kupicie za dyszkę.

2. Jaglany pudding czekoladowy

Zdrowy i pyszny deser za kilka złotych, właściwie sprawdzi się również jako pierwsze lekkie śniadanie. Sytości dodają mu nerkowce, a w buzi przyjemnie strzela wybuchowo smaczny granat. Plus za to, że nie był przesłodzony! :)

3. Zupa krem z buraków

100% buraka w buraku, rozgrzewający posiłek na szybko za 4 zł, jedna z propozycji na zupę dnia, która zmienia się codziennie. Piątka z plusem za lekko pikantny smak.

4. Kawa na mleku sojowym z domowym syropem cynamonowym

Kawa pozytywnie zaskoczyła mnie na równi z burgerem. Przepyszna, esencjonalna, z delikatnie spienionym mlekiem sojowym. Całości dopełnia doskonały domowy syrop cynamonowy, który sprawdza się idealnie w obecnej aurze.

5.Herbata szpinakowo-miętowa

Długo wahałam się czy warto spróbować herbat warzywnych, ale Hania dodała mi odwagi i było warto. Z tej i poniższej wersji skłaniam się właśnie ku szpinakowi i mięcie, bo nadaje dużo świeżości i świetnie sprawdzi się jako zakończenie sytego obiadu.

6.Herbata imbirowo-marchewkowa

Imbir i marchewkę zdradziłam z powyższą wersją, co nie znaczy, że nie ma ona swojego uroku. Klucz tkwi w czasie parzenia - optymalny to równe 3 minuty, my robiliśmy to o ciut za długo, dlatego imbir miał zbyt intensywny smak, ale są różne gusta, więc dla wielbicieli tego specyficznego smaku w płynnej wersji, będzie to strzał w dziesiątkę.

Poza tymi pozycjami w Wege Stacji znajdziecie np. krokiety z soczewicy, gołąbki, kotleciki ze szpinaku czy cieciorki, placki ziemniaczane, makarony, tartę warzywną. Menu stale się zmienia. Póki co dania możecie zjeść według upodobań drewnianymi lub plastikowymi sztućcami.

Dodatkowym i ogromnym w moich oczach atutem Wege Stacji jest to, że prowadzą go panie z pasją: poza Hanią m.in. jej przyjaciółka i mama, które dbają o to, by finalne danie składało się z najlepszych domowych produktów. Np. ciasta pieczone są z użyciem domowego mleka sojowego, a takie mleko możecie również zamówić w lokalu w cenie 4 zł na litr! :)

Lokal działa w godzinach 10.00 (lub wcześniej) - 20.00.

Wege Stacja i osoby, które ją tworzą tak bardzo skradły moje serce, że chciałabym podzielić się z Wami tą radością... :) Z tej okazji dziś o 21.00 na moim profilu FB (klik) znajdziecie konkurs, w którym będzie można zgarnąć podwójne zaproszenie na burgera i wybrany napój w Wege Stacji. Zapraszam!



















4 komentarze:

  1. Wszystko brzmi i wyglądaj prze-pysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak pysznie się to wszystko prezentuje! Koniecznie trzeba będzie odwiedzić panią Hanię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co się zastanawiać :) A przy okazji spacer na plażę w Jelitkowie!

      Usuń