Menu

Image Map

niedziela, 10 stycznia 2016

Limonkowy pudding chia


Chociaż nie należę do fanatyków tak zwanych "superfoods", a właściwości polskiego siemienia lnianego doceniam bardziej niż te hiszpańskich nasion chia, to w takim puddingu są one niezastąpione. Nie mają wyraźnego smaku, toteż możemy szaleć z wariacjami owocowymi, czekoladowymi czy waniliowymi. Dziś dzielę się z Wami banalnym przepisem na zielony, limonkowy pudding chia o orzeźwiającym smaku, który świetnie komponuje się z całą masą innych owoców (lub musów owocowych). Najlepiej przygotować go dzień wcześniej, by nasionka zdążyły się pięknie związać i stworzyć coś na podobieństwo kisielu. Poza smakiem i przyjemnie strzelającymi w buzi ziarenkami, chia dostarczą Wam kwasów Omega 3, białka i przeciwutleniaczy, Nic, tylko jeść na zdrowie! :)

Składniki na 1 pudding widoczny na zdjęciu:


  • szklanka mleka roślinnego - u mnie ryżowo-migdałowe, ale świetnie sprawdzi się również kokosowe
  • dwie czubate łyżki nasion chia
  • czubata łyżeczka sproszkowanego młodego jęczmienia (dla koloru i zdrówka)
  • nieco skórki startej z limonki 
  • dwie łyżeczki soku z limonki
  • dwie łyżeczki ksylitolu lub innego dowolnego słodzika
  • do podania: owoce, mięta, orzechy, co tylko chcecie

Przygotowanie:
  1. Do słoika wlej mleko, dodaj słodzik, nasiona chia, młody jęczmień, sok oraz skórkę z limonki.
  2. Zamknij słoik i wstrząśnij nim bardzo dokładnie.
  3. Pozostaw słoik w lodówce na 15-20 minut.
  4. Po tym czasie jeszcze raz wstrząśnij kilka razy, otwórz, dokładnie zamieszaj łyżką i odłóż do lodówki na kilka godzin, a najlepiej całą noc. Po ostatnim wstrząśnieciu możesz pozostawić pudding w słoiku lub przelać go do eleganckich kokilek/kieliszków/miseczek, by tam stężał.
  5. Przed podaniem dodajemy do puddingu świeże owoce lub przygotowany z nich mus.
Smacznego!




6 komentarzy:

  1. pychaaaaa!! :) mam spirulinę zamiast młodego jęczmienia - może być? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że taaak :) Ja nigdy nie miałam do czynienia ze spiruliną, bo to jednak bardzo uderza mnie w portfel :D A kilka dni temu dorwałam jęczmień na przecenie i oto jest pudding. :)

      Usuń
  2. Pierwsze zdjęcie - jaaaaaakie dobre! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. już dawno nie przyrządzałam tego puddingu, jak trochę środków wpłynie do portfela to zakupię nasionka :) bardzo podoba mi się Twój pomysł na smak i te cudowne zdjęcia! <3

    OdpowiedzUsuń