Menu

Image Map

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Idealne naleśniki bezglutenowe



Ten przepis powstał zupełnie przypadkiem podczas przygotowań do grudniowych świąt. Za punkt honoru obrałam przygotowanie idealnych bezglutenowych krokietów, tak by wszyscy świętujący byli szczęśliwi i najedzeni podczas kolacji. Prób było kilka, ale ten przepis sprawdził się świetnie, o czym świadczyć może fakt, że domownicy kradli składniki naleśnikowej wieży, smarując je dżemem i zajadając podczas ucieczki z kuchni. Nadają się do przygotowania na słodko (wtedy dodajcie łyżeczkę cukru) lub na słono - na przykład właśnie w formie krokietów. Na 14 naleśników, podczas składania krokietów lekko pękły mi dwa, nadal zachowując swoją strukturę i smak. W formie klasycznych naleśnikowych ruloników będą zachowywały się idealnie. 


Składniki na około 14 naleśników widocznych na zdjęciu:
  • szklanka mąki gryczanej
  • szklanka mąki ryżowej
  • pół szklanki mąki ziemniaczanej
  • 1,5 szklanki mleka roślinnego - u mnie sojowe naturalne
  • szklanka wody lekko gazowanej
  • szczypta soli
  • olej roślinny do smażenia
Przygotowanie:

  1. Wszystkie składniki poza olejem łączymy w dużej misce, dokładnie mieszając, np. przy pomocy trzepaczki. 
  2. Ciasto odstawiamy do lodówki na minimum 10 minut. 
  3. Po tym czasie sprawdzamy gęstość ciasta - powinno przypominać śmietanę, jeśli jest zbyt gęste, dodajemy nieco wody,
  4. Patelnię smarujemy olejem np. przy pomocy pędzelka silikonowego, smażymy partiami z obu stron.
  5. Podajemy na ciepło lub zimno, możemy śmiało użyć naleśników do przygotowania krokietów. 
Smacznego!

krokiety z tychże naleśników 

10 komentarzy:

  1. wręcz idealne: )
    Zapraszam do mnie : )

    OdpowiedzUsuń
  2. a taką mam ochotę na krokiety czy po prostu naleśniki… nie mam ziemniaczanej akurat :/ w każdym razie, zrobię na pewno <3

    OdpowiedzUsuń
  3. ale dawno nie jadłam naleśników...

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapisuję sobie! Jeny, mam nadzieję, że też mi wyjdą! Jak na razie wszystkie moje bezglutenowe naleśniki są jakieś beznadziejne i zazwyczaj kończę z placuszkami, bo tylko to potrafię sensownie usmażyć. A taką mam ochotę na naleśniki! W sobotę próbuję :D
    PS. czy mogę to ciasto tak jak tradycyjne wieczorem wstawić do lodówki i rano smażyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że wyjdą tak samo dobrze jak te ze zdjęcia :) Powiem Ci, że nie odstawiałam jeszcze tego ciasta na noc, ale poświęcę się dla sprawy - i by jutro zjeść pyszne naleśnikowe śniadanie, dziś przygotuję masę i wstawię ją na noc do lodówki. Z rana dam znać jak poszło :D Pozdrowienia!

      Usuń
    2. Po teście! Ciasto stało całą noc, rano dodałam jeszcze odrobinę wody, bardzo dokładnie zamieszałam i naleśniki wyszły pyszne, mimo że miały nieco więcej pęcherzyków. :) Ważne, by jeść je na świeżo, bo szybko wysychają, podobnie jak bezglutenowe chleby :)

      Usuń
    3. Dziękuje serdecznie! Zabieram sie za przygotowanie ciasta i jutro smażę 😃

      Usuń