Menu

Image Map

sobota, 26 września 2015

Pierogi orkiszowe z leśnymi grzybami i suszoną śliwką


W tym miejscu powinna pojawić się oda do grzybów, ale właśnie wyruszam na wielkie smażenie powideł! Powiem krótko: jeśli macie skarby z grzybobrania i zastanawiacie się co z nimi zrobić, przestańcie się zastanawiać :) Mój szlachetny plan był taki, że zrobię podwójną porcję i zamrożę na Wigilię, ale dziś... z 80 pierogów zostało 15 i nie ma czego mrozić. Domownicy chodzą na palcach przy lodówce, a ja udaję, że nie słyszę...:) Pierogi są cudownie aromatyczne, pachną lasem, a ich specyficzny smak przełamuje słodka śliwka. Mąka orkiszowa sprawi, że będą nieco bardziej łaskawe dla naszych boczków, a smak pozostaje doskonały. Obywatele, do lepienia, start!

Składniki na ok. 40 pierogów:

Ciasto:
  • 350g mąki pszennej orkiszowej
  • szklanka (250ml) wrzącej wody
  • pół łyżeczki soli
  • łyżka oleju rzepakowego 
Farsz:
  • średnia miska pełna leśnych grzybów - u mnie świeżo zebrane (te ze zdjęcia), niestety nie zważyłam, ale na 40 porcji zużyłam mniej więcej połowę grzybów widocznych w koszyczku, możecie śmiało użyć grzybów suszonych, wcześniej sparzonych wrzątkiem i namoczonych przez kilka godzin
  • 2 cebule 
  • 2 liście laurowe
  • kilka goździków
  • garść suszonych śliwek
  • sól, pieprz
  • dwa ząbki czosnku
  • margaryna roślinna dobrej jakości/olej roślinny
  • ja do takich pierogów zawsze dodaję trochę ekologicznej przyprawy do... bigosu:) W składzie:  pieprz, papryka ostra, kolendra, gorczyca biała, ziele angielskie, jałowiec, liść laurowy, warzywa
Przygotowanie:
  1. Ciasto przygotowujemy według tego przepisu, pomijając szpinak - KLIK
  2. Farsz: Grzyby dokładnie czyścimy i kroimy w jak najdrobniejszą kostkę, cebulę obieramy i siekamy, śliwkę również kroimy bardzo drobno.
  3. Na głębokiej patelni rozgrzewamy dwie łyżki margaryny lub oleju roślinnego. Wrzucamy na nią posiekaną cebulkę, śliwki, goździki i dwa liście laurowe. Podsmażamy na średnim ogniu. Po tym czasie wyjmujemy goździki, a na patelnię dorzucamy posiekane grzyby. 
  4. Całość bardzo dokładnie mieszamy i podsmażamy ok. 15 minut na średnim ogniu, często mieszając. 
  5. Na tym etapie możemy wyłowić liście laurowe i doprawić grzyby. Dodajemy sól, pieprz i mieszankę o której pisałam lub inne ulubione zioła.
  6. Dodajemy wyciśnięty czosnek, mieszamy i smażymy jeszcze przez minimum 10 minut - grzyby powinno się smażyć dość długo, są wtedy lżejsze dla naszych żołądków. 
  7. Próbujemy, ewentualnie dosmaczamy farsz, a gdy stwierdzimy, że smakuje perfekcyjnie - odstawiamy do ostygnięcia. 
  8. Gotowe ciasto dzielimy na dwie części, rozwałkowujemy na oprószonym mąką blacie na grubość ok. 2mm. Używając szklanki wykrawamy okrągłe kształty, na środek każdego kółeczka wykładamy odrobinę farszu, sklejamy pierożki. 
  9. Pierogi wrzucamy partiami do sporego garna z wrzącą i osoloną wodą z dodatkiem łyżki oleju. Gotujemy ok. 2 minuty od wypłynięcia na wierzch. 
  10. Smacznego!








3 komentarze:

  1. nic dodać, nic ując -wiele bym dała, żeby zjeść dziś takie pierogi na obiad! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomysłowe nadzienie! Muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń