Menu

Image Map

czwartek, 3 września 2015

Dżem jeżynowo-malinowy z różaną nutą

To ten czas, kiedy jeżyny i maliny są najsłodsze, a ich cena powoli przestaje przyprawiać o zawrót głowy. Zazwyczaj, wspólnie z tatą przyrządzałam z nich nalewkę, ale ostatnio dzieliłam się z Wami smutną wiadomością o chwilowej abstynencji, toteż dziś na blogu zupełnie nowa propozycja. Inspiracją były gusta kulinarne Mateusza, który akceptuje tylko konfitury z "owoców leśnych". Jeżyny i maliny - już brzmi dobrze, ale w lodówce zalegała jeszcze resztka wody różanej i tak oto powstało połączenie idealne. Owoce dają specyficzny leśny, pół kwaśny i pół słodki smak, a arabska woda nadaje cudownego aromatu, który rzadko spotyka się w owocowych przetworach. Uczucie, które może wywołać ten dżem otwarty w zimowe poranki - niebezpiecznie kuszące. Drewniane łyżki w ruch!








Składniki na ok. 5 słoików:
  • ponad kilogram jeżyn - u mnie 1kg i 150 gramów
  • pół kilograma malin
  • dwie łyżki wody rózanej - opcjonalnie
  • szklanka brązowego cukru 
Przygotowanie:
  1. Owoce dokładnie myjemy i oczyszczamy z ewentualnych szypułek. 
  2. Jeżyny umieszczamy w wysokim garnku o grubym dnie i zaczynamy smażenie. Same jeżyny smażymy około 10 minut, po tym czasie dodajemy maliny, cukier i wodę różaną.
  3. Teraz potrzeba nam dużo cierpliwości - sposób na tę i inne konfitury bez chemicznych żel-fixów to zaproszenie przyjaciółki/przyjaciela na pogawędki w kuchni i cykliczne mieszanie owoców drewnianą łyżką. Jedynym dodatkiem jest tu naturalny brązowy cukier, dlatego potrzeba dość dużo czasu - minimum godzinę, by dżem odpowiednio zgęstniał. Łatwo to sprawdzić przekładając odrobinę dżemu na czysty talerzyk i ocenienie konsystencji po wystygnięciu. Jeśli jest zwarta i po odwróceniu talerzyka nie spływa zbyt szybko - gotowe!
  4. Dżem zostawiam na noc pod przykryciem, następnego dnia jeszcze raz zagotowuję i pasteryzuję.




5 komentarzy:

  1. taki domowy dżem w środku zimy to będzie prawdziwy rarytas :)

    OdpowiedzUsuń
  2. takie domowego dżemu to aż zazdroszczę, nie mam okazji by teraz go przygotować!.. ale może za rok.. :) jest świetny, podoba mi się to połączenie z wodą różaną :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie jadłam przetworów z jeżyn, a szkoda, bo uwielbiam te owoce :)
    http://rankiemwszystkolepsze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe połączenie, musi być pyszna! :)

    OdpowiedzUsuń