Menu

Image Map

piątek, 10 lipca 2015

Bananowe placuszki owsiane bez mąki

Odkąd zaczęłam studiować, co roku czekam 9 miesięcy, by na sporą część wakacji wrócić do rodzinnego domu. Rodzina i przyjaciele - to naturalne, ale poza tym jest tu coś, co wyzwala moje najpiękniejsze poranne emocje... Ukochany ogród, przebogaty w kwiaty, zioła, owoce i tajemnicze zakamarki, gdzie Wigo zakopuje kości, ciągle licząc na to, że nikt nie zauważy. Przez większą część roku w Polsce, szukamy ciepła w swetrach, goździkowych herbatach, wysokich kapciach, czy kominkach, aż tu nagle lipiec, biorę pod pachę swoje placuszki owsiane, leniwie kroję owoce, jem późne śniadanie na świeżym powietrzu, a w pstrykaniu zdjęć towarzyszy mi całkiem towarzyska, drobna osa - widzicie na pierwszym zdjęciu? Jeśli uczycie się cieszyć z małych rzeczy, proponuję zacząć właśnie od ogrodowych/tarasowych śniadań. Nie macie takiej możliwości? Wybierając się na wakacje, zadbajcie o to, by w Waszym all inclusive, w Bornym Sulinowie, czy na Costa del Sol nie zabrakło ustronnego miejsca dla śniadań na świeżym powietrzu. Nadal nie ma opcji? Koszyk, choćby rowerowy i marsz na trawę, co by nasze zdrowie psychiczne zawsze było na pierwszym miejscu.

Dziś przed Wami bardzo prosty przepis na wegańskie placuszki owsiane. Nie ma w nich żadnej mąki poza zmielonymi płatkami owsianymi, do słodzenia możecie użyć tylko banana, pomijając drobne ilości brązowego cukru, a jeśli dieta roślinna jest dla Was jeszcze odległą galaktyką, dodajcie zwykłego mleka. Gwarantuję, że takie rumiane kakaowe placuszki w towarzystwie świeżych owoców dadzą Wam mnóstwo energii na wakacyjne zdobywanie świata. 






Składniki na ok. 15 placuszków:
  • 3 szklanki płatków owsianych górskich
  • 1 mocno dojrzały banan
  • szklanka wody 
  • 1,5 szklanki mleka owsianego lub innego ulubionego
  • płaska łyżka kakao 
  • szczypta soli
  • dwie łyżeczki brązowego cukru
Przygotowanie: 
  1.  Płatki owsiane zmiel na mąkę.
  2.  Powstałą "mąkę" owsianą umieść w naczyniu wygodnym do miksowania/blendowania, dodaj pokrojonego na kawałki banana, wodę, mleko, kakao, sól i cukier. Miksuj na średnich obrotach do momentu, aż masa będzie gładka. 
  3. Na patelni dobrze rozgrzej olej (u mnie kokosowy) i nakładaj ciasto małą chochlą/łyżką, w ten sposób na dużej patelni usmażysz naraz nawet 4 placuszki. Rumienimy je przez kilka minut z każdej strony. 
  4. W wersji wegańskiej podawaj np. z sezonowymi owocami, syropem z agawy lub klonowym. W wersji wegetariańskiej - tak samo, tyle że np. z miodem. 

Smacznego!

11 komentarzy:

  1. Wygląda apetycznie! Kiedyś na bank zrobię! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to na przyszłość: na zdrówko!

      Usuń
  2. zdecydowanie jeden z moich ulubionych sposobów na poranne placuszki i nie tylko! pięknie Ci wyszły, są idealne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękuję, dziękuję! Jak zwykle wiesz co dobre :)

      Usuń
  3. Zrobiłam wszystko zgodnie z przepisem a rozwalają mi się na patelni i nie wiem co zrobić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weronika, nie mam pojęcia dlaczego tak jest - może to wina patelni? Na cienkiej warstwie dobrze rozgrzanego oleju placuszki zawsze smażą się pięknie, a potwierdzało to kilka osób korzystających z tego przepisu. Jeśli masa wydaje Ci się zbyt rzadka, dodaj jeszcze odrobinę zmielonych płatków lub dowolnej mąki.

      Usuń
  4. Proponuje zostawić ciasto na jakieś 15 minut do napecznienia ciasta.. Moze to pomoze😄

    OdpowiedzUsuń