Menu

Image Map

czwartek, 18 czerwca 2015

Nalewka truskawkowa, że palce lizać!


Chyba najbardziej wdzięczny obiekt do fotografowania od ostatnich kilku tygodni. Elegancki domowy trunek, którego osią tematyczną jest serce. Soczyste truskawki przekrojone wzdłuż, pływając w alkoholu przypominają małe serduszka, w przygotowanie zawsze wkładane jest całe serce, a końcowy efekt niezmiennie kradnie serca degustatorów.
Idealnie sprawdzi się jako wieczorowy czaso-umilacz lub pomysł na wyjątkowy prezent. Wygląda bajecznie, a smakuje jeszcze lepiej. Jeśli lubicie oryginalne alkohole, a nie mieliście odwagi rozpocząć swojej przygody z domowymi wersjami - nadszedł ten czas. Oto wdzięczy się nalewka truskawkowa z nutą wanilii:










Składniki na słój (ok 5 litrów - widoczny na zdjęciu)
  • 2 kg truskawek
  • litr spirytusu + litr wody lub 2 litry czystej wódki
  • 1 kg cukru białego lub brązowego
  • laska wanilii 
  • opcjonalnie: papryczka chilli, goździki
Przygotowanie:

1. Truskawki myjemy, usuwamy szypułki, tniemy na pół, wrzucamy do słoja i zalewamy spirytusem rozcieńczonym z wodą (koniecznie trzeba połączyć płyny wcześniej) lub wódką.
2. Wrzucamy przeciętą wzdłuż laskę wanilii i według upodobania: chilli/goździki.
3. Słój zakręcamy, odstawiamy w ciepłe, słoneczne miejsce na 4 tygodnie. Mniej więcej co dwa dni wstrząsamy.
5. Po 4 tygodniach płyn zlewamy do czystego słoja, a truskawki pozostałe w pierwszym naczyniu zasypujemy kilogramem cukru.
6. Odstawiamy słoje. Ten, w którym są truskawki z cukrem powinien stać w miejscu nasłonecznionym, drugi - w ciemnym.
7. Po upływie ok. tygodnia, kiedy cukier rozpuści się w truskawkach, oba płyny mieszamy w jednym słoju. Truskawki odcedzamy, możemy przełożyć je do słoiczków i wykorzystać do deserów.
8. Połączone płyny odstawiamy na minimalnie 2 tygodnie do wyklarowania się, następnie filtrujemy np. przez szczelne sitko i zlewamy do butelek. Nalewka jest już smaczna i gotowa do spożycia, jednak pełnię smaku uzyskuje po 6-8 miesiącach. Jak każdy mocny alkohol, im dłużej dojrzewa, tym jest smaczniejsza.

Najlepiej delektować się nią w chłodne zimowe wieczory, wspominając smak sezonowych truskawek.
Smacznego!

14 komentarzy:

  1. truskawkowej jeszcze nie próbowałam; pyszna musi być

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie i wielu znajomych - absolutne top 3 wszelkich nalewek :)

      Usuń
  2. no to teraz pojechałaś... wpadam na wieczór :P!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niedługo wreszcie będzie okazja... :)

      Usuń
  3. Otworzyć taką butelkę w środku zimy i poczuć zapach latach, mmm... Aż się rozmarzyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, na smutne chłodne wieczory nie ma nic lepszego. :) No może z zestawem książka + herbata goździkowo-cytrusowa na równi. :) Pozdrowienia

      Usuń
  4. konieczny przepis do wypróbowania, papryczka chilli cała czy w proszku>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała! :) Gwarantuję, że będzie smakowało. :)

      Usuń
  5. Czy papryczkę dodać 1 szt na podany przepis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jedna papryczka chilli na cały słój wystarczy, nalewka od czasu do czasu przyjemnie uszczypnie w język :)

      Usuń
  6. Czy papryczkę dodać 1 szt na podany przepis

    OdpowiedzUsuń
  7. To musi byc pyszne! Ale jestem tez pod wrazeniem zdjec. A jakim aparatem i obiektywem byly robione, jesli mozna spytac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie! :) Aparat to stary Nikon D60, a obiektyw stały 50mm 1.8 :) Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  8. Słyszałem, że jest wyśmienita ta nalewka, więc rozpocząłem proces "moczenia" w zalewie spirytusowo- wodnej. Szkoda, że trzeba czekać 4 tygodnie. Pozdrowionka ;)

    OdpowiedzUsuń